Dzisiejszy post poświęcę dla odmiany psu... chociaż może bardziej ludziom. Na filmie Aza i nasz dzisiejszy spacer. Azuchna jest u mnie trzeci rok. Adoptowałam ją dwunastoletnią ze schroniska, w którym spędziła całe życie i nie przesadzając mogę ją spokojnie nazwać swoją najlepszą przyjaciółką. Aza choruje na nerki, jest...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Obsługiwane przez usługę Blogger.