Dzisiaj smutny wpis. Niedługo majówka więc takie "akcje" są pewnie wszędzie. Trafiła do nas Lusia. Dokładnie do mojego ulubionego weterynarza w Miastku - Łukasza Kisielewskiego z gabinetu weterynaryjnego "SABA", który poprosił mnie o pomoc w znalezieniu domu. Więc do rzeczy: Lusia to około trzymiesięczna suczka, która została wyrzucona...
Subskrybuj:
Posty
(
Atom
)
Obsługiwane przez usługę Blogger.